21 lipca 2021
Zauważyłeś,

Artykuły z tej kategorii

Dziś ostatni z serii artykułów o Uczniach z trudnościami. W poprzednich częściach dowiesz się więcej o tym jak pracować z osobami nieśmiałymi i o słabej koncentracji [KLIK], a także takimi, które charakteryzują się modalnością wzrokową i/lub słuchową [KLIK].

W tym artykule chciałabym skupić się na pracy z Uczniem, którego trudności w nauce nie sposób powiązać z jego cechami osobowościowymi czy modalnością. Dziś na tapetę bierzemy tak zwane osoby mniej zdolne.

W literaturze[1] określenie „mniej zdolny Uczeń” dotyczy osoby, która nie przejawia problemów z koncentracją czy nieśmiałością, nie chodzi również o jej naturalny kanał przyswajania nowego materiału. Są to tacy Uczniowie, którzy po prostu gorzej się uczą, wolniej zapamiętują i nie robią postępów porównywalnych z pozostałymi uczestnikami zajęć.

Nie ma co ukrywać – rzeczywiście jako Nauczyciel wielokrotnie spotykałam się z takimi osobami w swojej pracy. Dotyczyło to zarówno dzieci, młodzieży, jak i dorosłych. Matka Natura niestety jest dość okrutna i niektórych nie obdarza tak hojnie jak pozostałych.

Czy to oznacza, że takie osoby są skazane na porażkę w nauce języka obcego?

ABSOLUTNIE NIE!

Mądry i oddany Nauczyciel jest w stanie w pierwszej kolejności wyłapać takie jednostki, a następnie pokierować ich procesem nauki w taki sposób, aby w miarę swoich możliwości mogły czynić postępy i się rozwijać.

Jednakże, najważniejsze jest to, aby rzeczywiście taką osobę zauważyć, a nie przejść obok niej obojętnie.

Oczywiście wiem, że najfajniej pracuje się z Uczniem zaangażowanym, takim, który szybko „łapie” nowy materiał, bierze aktywny udział w lekcji, jest posłuszny i współpracujący. Ale…. Ideały nie istnieją, a nawet jeśli istnieją, to są w znakomitej mniejszości 😉

Pracując jako Nauczyciel jakiegokolwiek przedmiotu trzeba być świadomym tego, że ludzie są różni, mają różne charaktery i temperamenty, zdolności i talenty. Jednocześnie należy mieć na uwadze, że każda z tych osób zasługuje na równe traktowanie i dawanie równych szans.


Jak zatem planować i prowadzić swoje lekcje języka obcego (zwłaszcza na zajęciach grupowych), aby uwzględniały one potrzeby i możliwości wszystkich, a nie tylko tych najzdolniejszych Uczniów?

  • Zadbać o jasność i zrozumiałość naszego przekazu – zwłaszcza na lekcji języka obcego będzie to bardzo ważna kwestia. Osobiście jestem zwolennikiem metody naturalnej [KLIK], zatem na moich zajęciach język obcy to praktycznie 99% czasu. Jednakże, jak widzisz – to nie 100%! Dlaczego? Z prostego powodu – nie używam uparcie języka angielskiego do objaśniania skomplikowanych zagadnień gramatycznych jeśli widzę, że mój Uczeń nawet po polsku ma problemy ze zrozumieniem pewnej kwestii. Zatem biorę pod uwagę możliwość przejścia na język ojczysty w sytuacji, która tego wymaga. Dzięki temu oszczędzam wiele czasu i stresu – zwłaszcza tym mniej zdolnym Uczniom.
  • Stosować rozmaite materiały – w przypadku nauki języka obcego ten punkt tak naprawdę nie powinien stanowić większego problemu. Język obcy nie jest jak inne przedmioty szkolne, to nie jest „sucha” wiedza, którą mamy przekazać Uczniowi. To sposób komunikacji, formułowania myśli, dyskutowania i wchodzenia w interakcję z innymi ludźmi. Dlatego bez problemu możemy korzystać tutaj z pomocy wizualnych, audio, sensorycznych, video itp.
  • Stosować gradację trudności zadań – zwłaszcza w przypadku zajęć grupowych jest to bardzo ważna kwestia. Jeżeli w jednej grupie są osoby bardzo uzdolnione i te, które radzą sobie trochę gorzej, najrozsądniej będzie dostosowywać poziom wykonywanych ćwiczeń do różnych osób. Ja na przykład w takich sytuacjach biorę ćwiczenie trudniejsze i od tych zdolnych wymagam zrobienia całości, a od tych mniej – tyle, na ile sobie poradzą. Nie jestem zwolennikiem dostosowywania poziomu i tempa zajęć tylko do tych najsłabszych, bo działa to na ogromną niekorzyść dla tych bardziej uzdolnionych. Zawsze uważam, że należy „ciągnąć w górę” 😉
  • Jak najczęściej odtwarzać sytuacje z życia wzięte na zajęciach – jak już wspomniałam wcześniej, nauka języka obcego znacznie różni się od nauki matematyki czy historii. To nie jest tylko wiedza, którą musimy zdobyć. Dlatego efektywna nauka języka wiąże się przede wszystkim z jak najczęstszym aplikowaniem tej wiedzy w praktyce. Im częściej prowadzimy na zajęciach spontaniczne dyskusje, odgrywamy różne scenki, wchodzimy z Uczniami w dialog dotyczący ich życia i otoczenia, tym większą mamy szansę na dotarcie do każdego z nich – nie tylko tego „prymusa”.
  • Zadbać o jak najczęstsze powtórki materiału – najlepiej w „zjadliwej” formie zabaw i gier językowych, ale również w toku zwykłego dialogu w języku obcym. Moje doświadczenie pokazuje, że nic tak nie usprawnia procesu utrwalania nowego materiału jak właśnie systematyczne „wałkowanie” go w rozmaitej formie. Oczywiście to w gestii Nauczyciela leży zaplanowanie i przeprowadzenie każdych zajęć tak, aby realizowany na nich materiał zahaczał o tematy ze wcześniejszych spotkań. Dzięki temu dajemy każdemu Uczniowi możliwość odświeżenia tego co było i przećwiczenia tego w praktyce. Skorzysta na tym każdy, a zwłaszcza Uczeń mniej zdolny.

Jak zatem widzisz, praca z gorzej radzącymi sobie z nauką osobami wcale nie musi być z góry skazana na porażkę. Myślę, że najważniejsze jest to, abyś Ty – jako Nauczyciel – oswoił się z myślą, że pracujesz z „cięższym przypadkiem” i nie frustrował się z tego powodu. Na każdego można znaleźć sposób, jakoś do niego dotrzeć i sprawić, że będzie czynił postępy w nauce. To Twoja w tym głowa i odpowiedzialność, aby ten sposób znaleźć i realizować go kroczek po kroczku.

Nikt nie obiecał, że będzie łatwo, ale potraktuj takie „trudne przypadki” tak jak ja – jako wyzwanie, któremu należy stawić czoła. Wówczas satysfakcja z sukcesu jest jeszcze większa 😉

 

 


[1] Komorowska Hanna, Metodyka Nauczania Języków Obcych, wyd. Fraszka Edukacyjna, Warszawa, 2002, str. 103

 

Uczeń z trudnościami - część III

26 marca 2021